schetyna Grzegorz Schetyna jest posłem na Sejm RP VII  kadencji 2011-2015. Wcześniej zasiadał w Sejmie III, IV, V i VI kadencji. Wybrany z listy Platformy Obywatelskiej w okręgu wyborczym nr 1 Legnica - Jelenia Góra otrzymał największą liczbę głosów ze wszystkich kandydatów: 67670.
Był przewodniczącym Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.
W latach 2010-2011 sprawował urząd marszałka Sejmu.


Grzegorz Schetyna - prywatnie
Fot.: arch. rodzinne

Gościem Radia ZET jest Grzegorz Schetyna, czy według pana, pan premier powinien przeprosić wdowę po gen. Błasiku, tego się domaga prezes największej opozycji, prezes PiS, Jarosław Kaczyński w świetle ujawnionych stenogramów przez prokuraturę wojskową.

Grzegorz Schetyna: Nie, nie uważam, nie mam takiego wrażenia. Proszę też czytajmy dokładnie to, co...

Monika Olejnik: Czyli nie powinien przeprosić?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie powinien, dlatego że ta sprawa i tak ciągle nie jest zamknięta, czekamy na ustalenia śledczych, prokuratury wojskowej i pewnie to jeszcze potrwa parę miesięcy i będziemy mogli mówić, że ten etap wyjaśniania przyczyn, okoliczności katastrofy mamy za sobą. Dzisiaj jesteśmy w trakcie. Dzisiaj nie powiedziano, nawet w tej opinii instytutu, nie wykluczono głosu generała Błasika, czy innego głosu...

Monika Olejnik: Ale nie znaleziono tego głosu.

Grzegorz Schetyna: Jest siedemnaście głosów, czy siedemnaście wypowiedzi nieczytelnych, czy anonimowych, które trudno przypisać do konkretnej osoby.

Monika Olejnik: No tak, ale nie zaskoczyło pana, że sama komisja nie mając źródła przypisała głos gen. Błasikowi, bo to wynikało z kontekstu.

Grzegorz Schetyna: Tak, ale to kwestia błędu, no czasami tak bywa. Proszę pamiętać, komisja Jerzego Millera pracowała też po bardzo takim twardym i jednoznacznym MAK, który jeszcze dalej szedł w ocenie sytuacji.

Monika Olejnik: No to nie trzeba było zważać na to, co robi MAK, tylko iść swoją drogą.

Grzegorz Schetyna: Poszli swoją drogą, jest raport komisji Millera jest zupełnie inny. Mówię tylko o innym kontekście. Dzisiaj z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc mamy większą wiedzę o tej sprawie, a tak jak powiedziałem wiedzieć będziemy wszystko, czy tyle ile będziemy mogli się dowiedzieć po raporcie, po zamknięciu śledztwa przez prokuraturę.

Monika Olejnik: No dobrze, ale wiadomo, że generał, nie było głosu generała, czy wedle komisji...

Grzegorz Schetyna: Tego nie...

Monika Olejnik: ...wedle komisji Anodiny był i naciskał generał, czy nie powinniśmy się domagać od Rosji przeprosin.

Grzegorz Schetyna: To jest zupełnie inna kwestia.

Monika Olejnik: Powinniśmy?

Grzegorz Schetyna: To zupełnie inna kwestia, ale uważam, że nasze stanowisko i nasze dalsze kroki powinny, powinniśmy przygotować, ja mówię o polskim stanowisku, po zamknięciu postępowania przez prokuraturę, bo nie wiemy co przyniesie praca śledczych. Dzisiaj jesteśmy ciągle w trakcie wyjaśniania tych kwestii.

Monika Olejnik: No dobrze, ale powinniśmy zmierzać do tego właśnie żeby Rosjanie przeprosili.

Grzegorz Schetyna: Zobaczymy co będzie, jeżeli okaże się, że ustalenia, twarde ustalenia śledczych będą zupełnie inne, czy przeciwne do tych, o których mówili Rosjanie, czy które opisali Rosjanie, to oczywiście nie można wykluczyć takiej drogi, dzisiaj tego nie wiemy.

Monika Olejnik: No tak, ale prokuratura wojskowa mówi, że nie ma, nie można jednoznacznie powiedzieć, że gen. Błasik, no był w kokpicie.

Grzegorz Schetyna: Wielu rzeczy nie można stwierdzić, czy drzwi do kokpitu były otwarte, czy były też tam inne osoby, tak jak powiedziałem potrzebujemy jeszcze trochę czasu, pracy.

Monika Olejnik: Czy powinna być nowa komisja, czy ta komisja Millera na nowo powinna działać?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie uważam. Nie uważam, bo kwestia komisyjnych raportów to już jest, one są zamknięte, dzisiaj została prokuratura i zostały miesiące do wyjaśnienia tych kwestii, nie powoływałbym żadnego innego ciała, nie wracałbym do tego, co zostało już zrobione.

Monika Olejnik: Antoni Macierewicz chce złożyć zawiadomienie do prokuratury na Jerzego Millera.

Grzegorz Schetyna: To jest element...

Monika Olejnik: To jest polityka?

Grzegorz Schetyna: To jest czysta polityka, tak jak widzę konferencje Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego to przywołuję obrazy tych poprzednich spotkań i tego zespołu parlamentarnego, to nie służy sprawie, bo moim zdaniem jest czysto polityczne i też odbiera wiarygodność nam samym, którzy chcą tą sprawę wyjaśnić. Rola parlamentu jest zakończona w tej kwestii i...

Monika Olejnik: Ja wiem, ale nie był pan zaskoczony słuchając prokuratury wojskowej, czy też czytając to co powiedziała prokuratura wojskowa o gen. Błasiku, o tym, że jego głosu nie było.

Grzegorz Schetyna: To było, przecieki już były wcześniej, także to nie było zaskoczenie, ale chcę powiedzieć, że nie zmienia to faktu i nie ma takich ustaleń, że przyczyny, czy powody katastrofy były inne, czy pojawiają się nowe.

Monika Olejnik: Ja wiem, ale czy to pana nie zaskoczyło.

Grzegorz Schetyna: To mnie zaskoczyło, oczywiście, bo dosyć twardo to zostało wcześniej powiedziane, ale to nie zmienia, nie wpływa na przyczyny powodu katastrofy, a dla mnie to jest najważniejsze dlaczego tak się stało, jak się stało.

cała rozmowa, foto: radiozet.pl

2012-01-18 09:38:56
Kontrwywiad w radiu RMF FM 2012-01-12 12:19:23
Wywiad w Polskim Radio 2011-12-14 11:33:39