|
|
(...)Grzegorz Schetyna: (o zamykaniu stadionów) To jest bardzo ważny problem i już społeczny jeśli chodzi o kiboli, o chuliganów na stadionach, podjęta przez ten rząd jeszcze za moich czasów ministrowania w MSWiA, napisaliśmy taką dobrą ustawę i jeśli chodzi o prawodawstwo to ono jest bardzo zbliżone do tego brytyjskiego, czyli takiego modelu, do którego chcielibyśmy dążyć. Monika Olejnik: A ona została wprowadzona w życie, ta ustawa. Grzegorz Schetyna: Tak, tak, w 2009 r. Monika Olejnik: Ale jakoś... Grzegorz Schetyna: Tylko problem jest właśnie z egzekucją, że prawo jest dobre, bardzo nowoczesne i przyzwoite, nie potrafimy egzekwować prawa, nie potrafi robić tego policja, prokuratura, nie potrafi zatrzymać kiboli, chuliganów poza stadionami. Więc prawo jest, jak zrobić żeby było skutecznie egzekwowane i wydaje mi się, że ta decyzja, bardzo trudna, zamknięcia tych dwóch stadionów po ekscesach w Bydgoszczy, powoduje, że też społeczne zainteresowanie będzie bardzo takie pełne i będzie wsparcie dla tych decyzji. Monika Olejnik: Dobrze, ale zostali ukarani kibice. Grzegorz Schetyna: Tak, w dwóch przypadkach tak i to była odpowiedzialność zbiorowa, ale wydaje mi się, że rząd... Monika Olejnik: Ale czy to jest odpowiedzialność zbiorowa? Grzegorz Schetyna: ...że rząd tą decyzją chce powiedzieć i pokazać klubom żeby, że ta walka powinna być wspólna, bo to kluby powinny stanąć... Monika Olejnik: Ale kluby nie zostały ukarane, tylko kibice zostali ukarani tak naprawdę. Grzegorz Schetyna: Kluby też, bo to kwestia wpływu pieniędzy, znaczy mniejsze oczywiście to są straty finansowe dla klubu jeżeli mecze są rozgrywane bez udziału publiczności. Ale to kluby muszą stanąć w szranki tej wojny, podjąć to wyzwanie i walczyć z chuliganami, bo oni wiedzą kto naprawdę, kto jest kim na stadionie. Monika Olejnik: Ja wiem, ale panie marszałku... Grzegorz Schetyna: Oni muszą, kluby muszą dać wsparcie rządowi, policji, prokuraturze w tej sprawie. Monika Olejnik: Ale może trzeba też zacząć od siebie, na meczu, tym skandalicznym meczu w Bydgoszczy, gdzie widzieliśmy tych kiboli, tych bandytów był minister sportu, Adam Giersz i nic nie zrobił i tylko wręczał jeszcze puchar, no stał koło niego Grzegorz Lato i panowie jakoś się nie przejęli tym, że na murawie byli bandyci podczas strzelania rzutów karnych. Grzegorz Schetyna: Tak, tu PZPN, organizator tego meczu absolutnie przewinił i nie ma wytłumaczenia dla takich zachowań, ten mecz powinien zostać przerwany, a minister sportu nie powinien brać udziału i uczestniczyć w takim teatrze absurdu, bo tak to trzeba ocenić. Monika Olejnik: No dobrze, on teraz żałuje, ale co z tego, on żałuje, a kibice zostali ukarani. Grzegorz Schetyna: To był błąd, ale to nie minister sportu organizował, nie wbiegał na murawę. Monika Olejnik: A pani wojewoda, która nie zaprotestowała przeciwko robieniu, organizowaniu meczu skoro policja wydała negatywną opinię, piani wojewoda Ewa Mes stwierdziła, że gorsza byłaby sytuacja, gdyby się mecz odbył bez publiczności. Grzegorz Schetyna: No tak, takie były argumenty urzędu miasta, to wszystko nas powinno uczyć tego, że nie ma tolerancji, i że wszyscy powinniśmy być po tej jasnej zdrowie i wszyscy powinniśmy walczyć z tym chuligaństwem na stadionach, wszyscy powinniśmy być razem. I uważam, że ten czas przyszedł. I ta decyzja bardzo taka twarda i trudna decyzja rządu w tym pomaga i uważam, że jednak coś się przełamało. To jest problem społeczny, patrzymy na to w taki szeroki, pełny sposób i wszyscy chcemy skończyć z tym. Monika Olejnik: Dobrze, będzie mecz Ruch Chorzów - Lech chyba w sobotę i co, będzie z publicznością, czy bez? Grzegorz Schetyna: Jest kolejka piłkarska dzisiaj, jutro, jest także w weekend, myślę, że no wszyscy wyciągniemy wnioski. To są decyzje ostateczne, zamykanie stadionów, pozbawianie publiczności możliwości oglądania meczów to jest coś ostatecznego. Monika Olejnik: Ale czy będzie kolejna decyzja? Grzegorz Schetyna: Mam nadzieję, że nie, ale to zależy wszystko od klubów, od podejścia ich do tego problemu. Powiem tak, że nie wyobrażam sobie żeby policja sama sobie dała radę z odkryciem nazwisk chuliganów i wizerunków tych, którzy wbiegli na boisko w Bydgoszczy. Monika Olejnik: No, ale to dobrze świadczy o policji. Grzegorz Schetyna: Powinna robić to policja, ale powinna robić to w porozumieniu z klubami, które znają wszystkich swoich kibiców, tu musi być współpraca. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji niż takiej pełnej współpracy między klubami a policją. Monika Olejnik: A Jarosław Kaczyński uważa, że troszkę się przestraszyła Platforma Obywatelska tej publiczności, i że hasła antyrządowe doprowadziły do tego, że się zamyka stadiony. Grzegorz Schetyna: Nie, to absurdalne jest. Platforma nie boi się kibiców, sami jesteśmy kibicami, chodzimy... Monika Olejnik: O, pójdzie pan, pojedzie pan na mecz Ruch Chorzów – Lech Grzegorz Schetyna: Ja chodzę na inne mecze, we Wrocławiu, ale także w Warszawie. Monika Olejnik: A może pan pójdzie 5 czerwca, na mecz towarzyski na Legię, Polska – Argentyna. Grzegorz Schetyna: Ja uważam, że trzeba z podniesioną głową też bronić racjonalnych, nawet trudnych decyzji. Jeżeli uda się nam zamknąć ten problem, zakończyć sprawę chuliganów na stadionach, to będzie wielki sukces tego rządu i tej ekipy. To jest bardzo trudne, ale powinniśmy być wszyscy razem. Jeżeli opozycja chce wprowadzić to w polityczną wojnę to niedobrze, bo ten problem jest problemem społecznym i my musimy go wspólnie rozwiązać. Monika Olejnik: Ale to jest tak, mówi pan, że dobra ustawa, ale mimo wszystko prokurator generalny proponuje jeszcze zaostrzenie kar żeby kibice nie mogli kibole wchodzić zamaskowani na stadiony. Grzegorz Schetyna: Tak, to jest kwestia egzekwowania, czyli zakazu tego żeby zasłaniać twarz, kwestia wbiegania na płytę boiska, a także zakaz klubowy, który funkcjonowałby, obowiązywał na wszystkich meczach piłkarskich i to jest słuszne, ja uważam, że to jest celowe. Prawo musi być jeszcze bardziej restrykcyjne. Monika Olejnik: I będzie szybka ścieżka legislacyjna? Grzegorz Schetyna: Tak, tutaj nie ma problemu, ja czekam na i rozmawiałem i z komendantem policji, uczestniczyłem w tych rozmowach i z prokuratorem generalnym, nie ma problemu i tutaj będziemy wspólnie pracować w sejmie. Ważna jest egzekucja. Monika Olejnik: PiS właśnie zapowiada, że dzisiaj zdaje się złoży projekt zaostrzenia Grzegorz Schetyna: Tak, ale to też jeżeli będzie kilka projektów i rządowy, czy prokuratora generalnego i opozycji nie ma problemu, najważniejsze jest szybko podjąć prace i przyjąć to prawo. Monika Olejnik: No i nie wiem czy pan przyjdzie 5 czerwca na Legię, a to podobno się już szykują kibice z całej Polski, to ma być demonstracja przeciwko rządowi. Grzegorz Schetyna: Tak, ale przyjdę, ja chodzę na mecze także tu w Warszawie, byłem niedawno, nie, nie można się bać, piłka nożna to wielkie święto, wszyscy muszą szanować i wszyscy muszą się z niej cieszyć, ale ona musi być bezpieczna i stadiony muszą być bezpieczne. I rzeczywiście trzeba wiele zrobić żeby tak się stało. Monika Olejnik: A jak kluby złożą zawiadomienie przeciwko tej decyzji rządu, zamknięcia stadionów, no to rząd będzie musiał płacić odszkodowanie. Grzegorz Schetyna: No w tych dwóch przypadkach, ale to jest, to trzeba wyjaśnić i opisać. Monika Olejnik: No nie, ale trzeba potem zapłacić też. Grzegorz Schetyna: No tak, jeżeli będzie taka decyzja rządu, uważam, że tak nie będzie, że kluby nie będą, że kluby też zrozumieją tę logikę postępowania rządu. Monika Olejnik: A jeżeli będzie trzeba zapłacić to warto było zamykać? Grzegorz Schetyna: Warto było, jeżeli ta sprawa się wyjaśni, tej problem się skończy, że stadiony będą bezpieczne, wiele warto zrobić dla tego i po to żeby tak się stało. Monika Olejnik: Ale nie widać w ogóle sojuszników tej decyzji, ani nie widać sojuszników w PJN, ani nie widać sojuszników w SLD, ani nie widać sojuszników w PiS. Grzegorz Schetyna: Jak my pisaliśmy tą ustawę w 2008 roku to też PiS był przeciwko, też uważał, że to jest ograniczanie swobód obywatelski, był przeciwko zakazom stadionowym, także PiS zawsze będzie przeciw wszystkiemu, co proponuje ta ekipa rządowa i koalicja Platformy i PSL. Ale trzeba to zostawić. Jeżeli jest się przekonanym, a uważam, że wszyscy jesteśmy przekonani, że ta sprawa musi zostać zakończona, że musimy podjąć nawet twarde decyzje, które będą kosztować to po prostu trzeba to zrobić. Monika Olejnik: A czy to nie jest tak, że niszczycie ruch obywatelski, który się rodzi? Grzegorz Schetyna: Nie, nie, nie nigdy nie będziemy niszczyć żadnego ruchu obywatelskiego. Kibice mogą się organizować, mogą dopingować, muszą dać gwarancje bezpiecznych stadionów żeby te stadiony były pełne, żeby to nie była własność tylko kiboli, ale... Monika Olejnik: Ale wie pan, to jest tak, że na meczu, gdzie jest kilkaset osób 40 jest kiboli, tak, powiedzmy i oni rządzą, a reszta jest... Grzegorz Schetyna: Właśnie o to chodzi żeby nie było 400 osób, tylko żeby było 20 tysięcy, czy 30, czy 40, budujemy stadiony, wydajemy budżetowe, wielkie pieniądze na to żeby stadiony były duże i chodzi o to żeby były pełne, żeby przychodzili też normalni ludzie, a nie tylko ci, którzy chcą zawłaszczyć kibicowanie i zawłaszczyć trybuny. Monika Olejnik: No dobrze, ale jak to jest, że kibol Staruch daje w twarz piłkarzowi, Rzeźniczakowi, po czym piłkarze podają puchar temuż Staruchowi, a w tym wszystkim uczestniczy minister sportu Adam Giersz. Grzegorz Schetyna: To jest niezrozumiałe i dziwię się, że tak się stało i nie mam wytłumaczenia, bo tak naprawdę organizator, czyli PZPN, w czasie wykonywania tych rzutów karnych, kiedy już zaczęli kibice przeskakiwać przez barierki powinien, i wchodzić na bieżnię stadionu jeszcze wtedy, to powinien przerwać mecz, przerwać mecz. No nie ma możliwości żeby tolerować takie zachowanie, że nie ma... Monika Olejnik: No sędzia powinien przerwać, najpierw sędzia, potem PZPN i minister sportu powinien powiedzieć... Grzegorz Schetyna: Sędzia w konsultacji z komisarzem, tak, powinien opuścić ten stadion ponieważ prawo jest łamane. Nikt tego nie zrobił, bo wszyscy uważali, że lepiej dla świętego spokoju... Monika Olejnik: No dobrze, ale nie jesteśmy pośmiewiskiem, za chwilę mamy organizować Grzegorz Schetyna: Jesteśmy Monika Olejnik: Euro 2012 Grzegorz Schetyna: Jesteśmy i te największe stacje telewizyjne, światowe, pokazują to co się zdarzyło w Bydgoszczy, to co się zdarzyło w KGHM pod budynkiem zarządu, to są informacje, które są informacjami światowymi dlatego musimy z tym walczyć i dla czego musimy w twardy sposób powiedzieć nie, dość. (...) źródło: radiozet.pl 2011-05-10 09:21:18
Wywiad w Gazecie Wyborczej
2011-04-18 12:06:24
Grzegorz Schetyna gościem Radia Zet.
2011-03-25 12:48:48
Grzegorz Schetyna gościem Moniki Olejnik
2011-03-17 09:37:56
|
Grzegorz Schetyna jest posłem na Sejm RP VII kadencji 2011-2015. Wcześniej zasiadał w Sejmie III, IV, V i VI kadencji. Wybrany z listy Platformy Obywatelskiej w okręgu wyborczym nr 1 Legnica - Jelenia Góra otrzymał największą liczbę głosów ze wszystkich kandydatów: 67670.


(...)
