20 Kwi2018

TOK FM

Musimy zbudować taką listę na wybory samorządowe, która wygra wybory. Nie możemy pogrążyć się w kłótniach i atakach na siebie. Te wybory samorządowe będą świadczyć o wszystkim.

"Sprawa Stanisława Gawłowskiego przypomina mi o historii szczecińskiej, o Marku Tałasiewiczu, kiedy pierwszy wojewoda został aresztowany w Stoczni, bardzo szczecińska i zachodniopomorska historia. Po 7 latach uniewinniony, przeproszony. To jest takie trudne miejsce to Pomorze Zachodnie" - powiedział Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna odnosząc się do sprawy związanej z tymczasowym aresztem dla posła Stanisława Gawłowskiego.

"Dziś wraca takie podejście do opozycji. Widziałem to na sali w głosowaniu. Z jaką satysfakcją głosowano. Gawłowski zrezygnował z immunitetu, zgłosił się do prokuratury, chciał zeznawać, i to nie było głosowanie nad immunitetem. To było głosowanie nad zgodą na zatrzymanie i aresztowanie. Widziałem posłów Kukiza i PiS-u jak naciskali te przyciski. Widziałem jak głosowali przy sprawie Kamili Gasiuk-Pihowicz i Ryszarda Petru. Z taką samą gorzką satysfakcją, że mogą zagłosować przeciwko opozycji – takie miałem wrażenie" - podkreślił polityk.

Grzegorz Schetyna wskazał, że "opozycja musi dać Polakom nadzieję". "Musimy zbudować taką listę na wybory samorządowe, która wygra wybory. Nie możemy pogrążyć się w kłótniach i atakach na siebie. Te wybory samorządowe będą świadczyć o wszystkim. Przede wszystkim o dojrzałości opozycji – czy my jesteś w stanie znaleźć to co wspólne, a odsunąć to co nas łączy. Lekcja węgierska jest dojmująca. Tam te wnioski są bardzo proste. Wspólna lista opozycji, opozycja razem, jak najszerzej, od centroprawicy do lewicy. W poniedziałek podpisujemy umowę w Poznaniu i w kilku miastach w Wielkopolsce co do sejmików, co do miasta. Miasto po mieście, powiat po powiecie będziemy przychodzić z tą koalicją i będziemy ją rozszerzać" - mówił.

"Jestem zwolennikiem rozmowy, jednak nie należy dyskutować o wszystkim ze wszystkimi. Musza być jakieś propozycje. Jestem zwolennikiem rozmowy o projektach, także o personalnych, nawet jeżeli są trudne, ale chcę rozmawiać o nazwiskach, chcę się o nie spierać, ale nie chcę dyskutować w kilkadziesiąt osób, co powinniśmy zrobić. Przy wyborze wspólnych kandydatów musi być wspólna podstawa. Walczymy o demokrację, o obecność w Unii Europejskiej. Musimy zaprezentować antytezę złej polityki PiS i musimy to zrobić w jak najszerszej formule" - zaznaczył Przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Źródło: tokfm.pl